[wcp-carousel id="2193"]

Napoleonka, czyli prosty deser bez pieczenia

Za pieczeniem na razie nie przepadamy, choć parę rzeczy wychodzi nam całkiem nieźle, np. Sernik Babci Gosi. Zdecydowanie wolimy jednak słodkości rodzące się bez asysty piekarnika. Na przykład naszą ukochaną napoleonkę. Fajnie wygląda, szybko się ją robi, nieziemsko smakuje. Jedyna wada – trzeba na nią chwilkę poczekać, chodzić dookoła lodówki i siłą umysłu wywierać na nią wpływ, żeby napoleonkę szybciej schłodziła…

Składniki:

* 2 paczki krakersów
torebka budyniu śmietankowego
4 żółtka
kostka masła
5 szklanek mleka
1 szklanka mąki
1 szklanka cukru
1 op. cukru waniliowego (lub aromat waniliowy)
cukier puder

Przygotowanie:

1. W garnuszku gotujemy 4 szklanki mleka, cukier, cukier waniliowy i masło. Pozostałe (zimne) mleko łączymy z budyniem, żółtkami i mąką. Dobrze mieszamy i wlewamy do gotującego się mleka. Gotujemy cały czas mieszając, aż masa zgęstnieje.
2. Blachę do ciasta smarujemy masłem. Układamy na niej warstwę krakersów i zalewamy gorącym budyniem. Przykrywamy go kolejną warstwą krakersów i sypiemy cukrem pudrem (albo robimy jeszcze jedną warstwę – w zależności od wielkości blachy i ochoty na efektowną podwójną wieżyczkę – jeśli np. chcemy zrobić wrażenie na gościach :)). 
3. Odstawiamy do ostygnięcia. Najlepsza jest niestety po kilku godzinach stania w lodówce. A więc najlepiej ją zrobić wtedy, gdy mamy plany na dłuższe wyjście z domu – żeby nie korciła. Voila!





4 thoughts on “Napoleonka, czyli prosty deser bez pieczenia”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.