Może to nieco dziwne, ale po raz pierwszy kupiliśmy selera naciowego. Postanowiliśmy spróbować dwóch nowych dań z jego udziałem. 2/3 dużego pęczka tego warzywa zużyliśmy na zupę krem selerową, a z reszty przygotowaliśmy fajną i lekką sałatkę – idealną na kolację. „Wisienką na torcie” są owoce żurawiny, które słodko przełamały smak głównego bohatera tego dania. Pycha 🙂
Składniki:
* 1/3 pęczka selera
* 1 jabłko
* 2 garście suszonej żurawiny
* 1/2 dużej puszki kukurydzy
* 2 płaskie łyżki majonezu (może być jogurt naturalny)
* 2 plasterki sera żółtego
* sól
* 1 jabłko
* 2 garście suszonej żurawiny
* 1/2 dużej puszki kukurydzy
* 2 płaskie łyżki majonezu (może być jogurt naturalny)
* 2 plasterki sera żółtego
* sól
* pieprz
* słodka papryka
* sok z cytryny
* sok z cytryny
Przygotowanie:
1. Selera kroimy w cienkie piórka. Dodajemy odcedzoną kukurydzę. Żurawinę zalewamy na kilka minut wrzątkiem, odcedzamy i gdy ostygnie, dodajemy do sałatki.
2. Jabłka obieramy ze skórki i kroimy w kostkę. Skrapiamy odrobiną cytryny i dodajemy. Na koniec wrzucamy pokrojony w paseczki ser żółty.
3. Całość przyprawiamy 2 łyżkami majonezu, solą, pieprzem, papryką – mieszamy i wstawiamy do lodówki na ok. 30 min.
4. A najlepiej smakuje solo. Voila!