[wcp-carousel id="2193"]

Gulasz wołowy w kolorach dyskotekowych

Gulasz powstał… przypadkiem. To miał być eksperyment kulinarny – i był! Miała być wołowina (i była) w sosie jogurtowo – miodowym 😉 Wyszedł wspaniały, aromatyczny gulasz z kruchutkim, słodkawym mięskiem w otoczeniu wspaniałych warzyw, które – co Jej się rzadko zdarza – nie straciły ani krzty swojego pięknego koloru. Ogólne wrażenie piorunujące. Cóż, kiedy TEN FACET staje przy kuchence, można się spodziewać dosłownie wszystkiego. Eksperymentalnie podaliśmy gulasz na Kartoffelsalat. Smaki pięknie się złamały i wyszło przepysznie 🙂


Składniki:
* 70 dag mięsa wołowego (biała krzyżowa)
* 1 duża marchewka
* 1 duża biała i czerwona cebula
* 1 czerwona i zielona papryka
* 0,5 kg pieczarek
* 3 ząbki czosnku
* mała puszka kukurydzy
* 2 szklanki bulionu wołowego (może być z kostki)
* 5 łyżek oliwy
* mąka pszenna
* sos sojowy, pieprz, sól, chilli w proszku

Przygotowanie:

1. Cebulę kroimy w paseczki. Pieczarki obieramy i kroimy w grube plastry. Marchewkę obieramy i kroimy w słupki (długość ok 5 cm). Papryki myjemy, pozbywamy gniazd i kroimy w długie paski. Czosnek siekamy bardzo drobno lub ścieramy na tarce i mieszamy z 3 łyżkami mąki.
2. Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę, obsmażamy na niej ok.5 min. cebulę. Dorzucamy pieczarki i smażymy ok. 5 min. Na końcu dodajemy marchewkę i znów smażymy kilka minut. Wyjmujemy warzywa do miseczki, pozostawiając tłuszcz na patelni.
3. Mięso myjemy, suszymy i kroimy w małe paski lub kostkę. Obtaczamy w mące z czosnkiem.
4. Raz jeszcze mocno rozgrzewamy tłuszcz po warzywach i smażymy na średnim ogniu wołowinę. Solimy, pieprzymy, a po ok. 15 min. dodajemy na kilka minut paprykę.
5. Mięso z papryką przekładamy do garnka, dodajemy resztę warzyw, dolewamy 2 szklanki bulionu i 1/2 szkl. sosu sojowego. Doprawiamy nieco chilli i całość doprowadzamy do wrzenia.
6. Dodajemy do sosu wody i nieco mąki – tak, by uzyskać odpowiadającą nam konsystencję sosu. Ma być gładki, ciemny i nie za gęsty 🙂
7. Dusimy całość, regularnie mieszając, ok 1,5 godz. – tak, by mięso było miękke i kruche. Pod koniec dorzucamy kukurydzę.

Już na talerzach dodajemy kleksa z jogurtu albo śmietanki 🙂

Jej kompozycja 🙂
Na Jej ukochanym Babcinym talerzu
Z makaronem farfalle



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.